czwartek, 29 sierpnia 2013

*1*

 

*1*

Justin wybiegł z domu i poszedł w stronę garażu.
-No hej, ślicznotko-uśmiechnął się do swojej maszyny siadając na niej i powoli wyjeżdżając z budynku.
-No witam!
Justin spojrzał przez ramie i zobaczył Cassie, która usadowiła się za nim na motorze, przytulając go.
-A ty co byś chciała?-spytał Justin, śmiejąc się.
-Podwózkę do szkoły, tacie wysiadło auto... Znowu. Ale zawsze jeszcze mam Ciebie!
-Jasne, moge zajrzeć do was wieczorem, pokombinujemy co tam wysiadło...
-Dzięki, wiedziałam, że mogę na Ciebie liczyć!-cmoknęła Justina w policzek-a teraz jedziemy.


Justin gwałtownie zahamował w chwili, kiedy zadzwonił dzwonek na lekcje.
-Ja spadam, do zobaczenia na lunchu!-Cassie wzięła kask pod rękę i pobiegła w stronę szkoły.
-Trzymaj sie!-machnął ręką na Cass. odstawiając motor. Zauważył przy budynku grupke chłopaków, jego kumpli i ruszył w ich stronę. Przywitał się ze wszystkimi po kolei i oparł się o mur, rozglądając sie. Nagle do jego uszu dotarły strzępki rozmowy.
-Ej, jestem troche nie w temacie, o co chodzi?-Justin spojrzał na znajomych, zauważył, że mają niepewne spojrzenia, niektórzy unikali jego wzroku.
-No, jest sprawa... Brian próbował załatwić troche towaru...-zagadnął jeden z chłopaków
-Towaru?-Justin odepchnął się od muru, mało z tego rozumiejąc.
-Troche tabletek, LSD-odpowiedział pewnie chłopak, który był za to odpowiedzialny, Brian
-Okej, co dalej?-zapytał Jus.
-No, dzisiaj mają nam przynieść. Do szkoły...
-Pojebało was? Tutaj? -Justin wpadł w szał-naprawdę jesteście tacy durni?
-I jest jeszcze jedna sprawa... Nie mamy forsy.
Justin wziął głęboki oddech i zaczął:
-Pożyczę wam kase, nie chcemy problemów. Kiedy i gdzie macie to gówno odebrać?
-Podczas przerwy na lunch, za budynkiem szkoły.
-Dobra, ale jest jeden warunek-zagadnął z lekkim uśmiechem-dacie mi spróbować.
Wszyscy  po sobie spojrzeli ze zdumieniem, ale zaraz przerodziło się to w śmiech i poszli na lekcje, chociaż wiedzieli, że ich głowy zajmują zupełnie inne mysli, niż nauka.

Justin stał niepewnie za gmachem budynku czekając za towarem. W kieszeni miał kase. Nagle zauważył cienie i usłyszał czyjś głos.
-Hej, masz kase?-zapytał facet o tępym spojrzeniu, jednak wzbudził w Justinie obawy.
-Ta, jasne, towar za kase.-Justin spróbował dodać sobie odwagi i pewności siebie, niestety przy tym knypku, bez rezultatów.
-Najpierw kasa. - paker przybliżył się do Justina.
Jus spojrzał się na niego i wyjął pieniądze z kieszeni bluzy, przeszły go dreszcze, ale podał je facetowi. Koleś szybko przejrzał, czy wszystko się zgadza, po czym chciał się wycofać.
-Ej, towar, była umowa!-powiedział głośniej niż trzeba było Justin. Nagle zza pleców dilera wyszła szczupła dziewczyna, krótko obcięta. "Kolejna narkomanka" przeszło przez myśl Jus'owi.
-Daj mu to-powiedziała dziewczyna do faceta-przyniósł hajs. Koleś spojrzał się na nią, po czym rzucił Justinowi pod nogi mały pakunek- zbieramy sie.
Mimo, że dziewczyna była dość specyficzna, przykuła uwagę Justina.-Dzięki,-rzucił szybko, śledził ją wzrokiem, nie umknęło jego uwadze, że ma całkiem kształtny tyłek. Odwróciła się na chwilę i ich spojrzenia skrzyżowały się. Wymienili się uśmiechami i zniknęła za murem. Justin stał tam jeszcze kilka sekund, po czym podniósł pakunek i pobiegł za dziewczyną i jej tępym kolegą, niestety, już ich nie było. Wrócił do szkoły zamyślony, zaraz otoczył go wianuszek kumpli, pytających o towar. Justin wszystko im streścił, lecz wersje light, blond dziewczyne zostawił dla siebie.

Po szkole wsiadł na motor i przypomniała mu sie Cassie, poczekał za nią kilka minut, aż w końcu ją zobaczył, jak zawsze śliczna, ubrana skromnie, ale uroczo, nigdy nie patrzył na nią w ten sposób, zeszła schodami ze szkoły i zobaczyła Justina, uśmiech zszedł z jej twarzy. Podeszła do niego i usiadła bez słowa na motorze, nie obejmując chłopaka.
-Mocno zła?
-Troche.
-Może lody poprawią ci humor?-uśmiechnął się do niej spoglądając przez ramię.
-Bardzo możliwe.-odwzajemniła uśmiech i ruszyli.




*

Mamy nadzieję, że spodobał wam się pierwszy rozdział :) Możecie pisać na Gadu gadu (46319932) prosząc o nn. Chętnie będziemy wszystkich zainteresowanych informować o nowych wpisach. :) Na tt także znajdziecie tweet'y odnośnie bloga i nowych postów, linki do tt znajdziecie w poprzednim wpisie. Buziaki! /K&S

2 komentarze: